Początkiem wojny chińsko-rosyjskiej było wystrzelenie w kierunku Moskwy czterech głowic taktycznych niesionych przez rakiety MAO 1. W momencie startu rakiet, władze Chińskiej Republiki Ludowej oficjalnie wypowiedziały wojnę Rosji. Posunięcie to tłumaczyli złowrogą polityką Kremla, mającą na celu odcięcie Chin od globalnego rynku handlowego. Takie tłumaczenie było oficjalne, jednak tak naprawdę Pekinowi chodziło o bogate złoża nowo odkrytego minerału o nazwie BURAZYT.
Burazyt został odkryty przez grupę rosyjskich naukowców z uniwersytetu w Moskwie. Nazwa wzięła się od słowa „buran” - tak nazywano na Syberii silny wiatr połączony ze śniegiem wiejący w czasie długiej syberyjskiej zimy. Z burazytu można uzyskać ultralekki metal, który charakteryzuje się też niesamowitą wytrzymałością, łatwością obróbki. Cienki arkusz blachy burazytowej mógł z łatwością zatrzymać także promieniowanie radioaktywne.
Dzięki wszystkim cechom nowego minerału stał on się łakomym kąskiem dla największych światowych mocarstw, które już widziały ogromne zastosowanie dla odkrycia Rosjan w przemyśle militarnym.
Był tylko jeden problem – jedyne złoża burazytu znajdowały się tylko pod powierzchnią środkowej i wschodniej Syberii. To doprowadziło do sytuacji, w której Rosja mogła zarobić miliardy, jeśli nie setki bilionów dolarów z handlu cudownym minerałem. I początkowo zyski były ogromne ale tylko ze względu na ogromną cenę jaką narzuciła administracja z Kremla.
Chiny od początku nie zgadzały się z polityką Rosji wobec cudownego minerału. Próbowali zmusić Moskwę do obniżenia ceny poprzez groźbę blokady rosyjskich inwestycji w Państwie Środka, oraz zaprzestanie kupna gazu i ropy naftowej z największego kraju na Świecie. Jednak wszystkie te działania Chińczyków nie doprowadziły do oczekiwanych rezultatów. Wobec tego Pekin rozpoczął wielką akcję propagandową mającą na celu ukazanie Moskwy jako głównego prowodyra akcji, która miała odizolować kraj znad Jangcy od światowego rynku gospodarczego. Ten ruch rządu Chin miał być usprawiedliwieniem do ataku militarnego na Rosję, którego celem był burazyt.
Chińska Republika Ludowa przygotowała bardzo przemyślaną strategię wojny z Rosją, przy której Blitzkrieg Hitlera z czasów II Wojny Światowej był co najmniej śmieszny. Marszałek Xiang Deng – przywódca wojsk Chińskich, operację ataku na Rosję nazwał „Wejście Smoka”, tak samo jak tytuł filmy z Brucem Lee sprzed kilkudziesięciu lat. Plan zakładał zablokowanie całej łączności armii rosyjskiej, aby nie mogli skontrować ataku atomowego na Moskwę . Zniszczenie stolicy Rosji miało na celu pogrążenie w chaosie całego państwa jak i jego wojsk. Dzięki tym działaniom wojna miała się równie szybko zakończyć jak się zaczęła.
*
Minęło już kilka dni od czasu rozpoczęcia wojny rosysjko-chińskiej. Główne walki trwały praktycznie tylko kilkanaście godzin. Armia rosyjska, pogrążona w chaosie po ataku na stolicę nie byłą w stanie skutecznie bronić się przed najeźdźcą. Okupacja azjatyckiej części Rosji stała się faktem. Oczywiście lokalnie Rosjanie z zaciekłością bronili swoich bastionów, jednak i oni nie mieli szans obronić się przed ogromem napaści z południa.
Chińczycy swoje dowództwo postanowili ulokować w Jakucku – stąd mieli łatwo zarządzać wydobyciem burazytu.
Wojna kilkudniowa... Chińczycy bardzo szybko ogłosili koniec działań wojennych. Swoje nowe ziemie postanowili nazwać jakże prostą nazwą – Chiny Północne. Rosyjscy mieszkańcy terenów dostali bardzo prosty wybór od najeźdźców: mogą udać się na zachód za Ural do jakże małej teraz Rosji, lub pozostać na ziemi swoich przodków i wieść życie służąc Chinom.
wtorek, 15 marca 2011
2
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz